Stara Prawda - niezależny blog poza mainstreamem. TRUST NO ONE. By Seeker.
Pasty z dyskusji internetowych

Najciekawsze fragmenty dyskusji na libertariańskich forach, zebrane przez Janusz Człowiek Nóż.

 

Copypasta - wynalazki ze średniowiecza (Sauron twórcą)

Mnie zaskakuje, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią wstać rano, umyć się średniowiecznym wynalazkiem, jakim jest mydło, założyć średniowieczny wynalazek, jakim są okulary. Potem zjeść pyszne śniadanie z pieczywem z mąki zmielonej w średniowiecznym wynalazku, jakim jest młyn, do tego podjeść średniowieczny wynalazek, jakim jest ser. Zapakować do plecaczka kolejny wynalazek średniowieczny, czyli książkę, założyć na rękę następny wynalazek z epoki, czyli zegarek. Później wychodzą z domu włączając smartfona, do wytworzenia którego niezbędne są stopy metali, będące efektem średniowiecznej rewolucji technologiczno-metalurgicznej, na smartfonie zarzucają sobie piosenkę, która ma charakter polifoniczny (czyli kolejny średniowieczny wynalazek) do napisania której przydatne są nuty i tabulatury (kolejny wynalazek z epoki). Wsiadają do autobusu dostarczanego przez samorząd miejski, czyli kolejny twór średniowieczny, i wysiadają z niego idąc na, chyba jeden z ważniejszych wynalazków średniowecznych, czyli...uniwersytet. Po czym mają czelność nie raz pierdolić bzdury pokroju "och, jakie to zacofane średniowieczne", kompletnie pozbawieni rozumu (który, jako narzedzie do poznawania swiata, został odkryty i opisany przez wczesnośredniowieczną filozofię) oraz godności człowieka (a, no tak, zapomnieli też, że swiat helleńsko-rzymski nie znał czegoś takiego jak przyrodzona godność ludzka, Persowie znali, ale Persowi źli, bo tak było w "300"). Zaprawde, są to osoby, które nie mają ni to rozumu ni godności człowieka.

Copypasta - Kapitalizm

Kapitalizm to szerokie pojęcie. System gospodarczy, w którym gospodarka zarządzana jest poprzez zdecentralizowaną masę kapitalistów - posiadaczy kapitału. Kapitał pozwala konsumować i inwestować, a więc zysk oznacza poprawa statusu materialnego. Dlatego ludzie starają się inwestować kapitał zyskownie. Kapitał to abstrakcyjna wartość, tzn. jest to zasób który pozwala wyabstrahować ze złożonej, jakościowej wartości towarów i usług mierzalną ilościową wartość wymienną.

A więc żyjemy w kapitalizmie, bo Twój stary płaci za bułki pieniądzem fiducjarnym. Możesz za forse kupić sobie lokal pod sklep albo lokal pod mieszkanie? Możesz. Gospodarka jest sterowana decyzjami inwestorów? Jest.

Nie każdy kapitalizm jest wolny. Interwencja rządu to jedno, drugie, że żaden kapitalizm na świeie nie działa (niwe mówię, że nie może) bez pewnych ram prawnych. a więc nie jest znany światu "czysty kapitalizm". Niemniej oczywiście libertarianie preferują dowolny kapitalizm wolnorynkowy nad kapitalizm interwencjonistów.

Copypasta - Inkwizycja - Sauron

Inkwizycja wcale nie wprowadziła nowości prawnej jaką była apelacja od wyroku i obrońca z urzędu oraz ława przysięgłych. Taka straszna, zła i okrutna. I wcale w 99% przypadków nie skazywała na kary pokutne, a potem w razie czego przekazywała władzy świeckiej. I wcale pospolici kryminaliści w XVI wieku w Hiszpanii nie zabiegali, aby być sądzonymi przez inkwizycje królewską, tylko przez trybunały ziemskie. Wcale tak nie było, jak mówią publikacje historyczne - one kłamią. Henry Kamen też kłamie. Widziałem przecież na filmie jaka straszna to była organizacja. Tak było na filmie i w XIX wiecznej protestanckiej literaturze pięknej.

Copypasta - lewica i prawica

Używanie terminu ‘prawica’ oraz ‘lewica” jest pozbawione większego sensu jako iż podział ten pochodzi z początku XIX wieku i jest niezwykle anachroniczny, był anachroniczny w międzywojniu kiedy po dojściu do głosu nowych ideologii politycznych przestał być wystarczalny, a co dopiero teraz, dlatego obecnie politologowie na ogół przedstawiają podział ideologii politycznych na dwóch osiach a niektórzy postulują wprowadzenie trzeciej osi, stosunek do gospodarki nigdy nie był wyznacznikiem osi lewo-prawo, dlatego o wiele lepiej po prostu używać nazw konkretnych doktryn lub ideologii politycznych, jedynym miejscem gdzie podział na ‘lewo prawo’ pokutuje są massmedia i jest używany w zależności od potrzeb, kompletnie nie metodologicznie.

Dla mnie jedynym argumentem za wykorzystaniem osi lewica-prawica jest przywiązanie do pięknego, dźwięcznego i uroczego słowa: lewak, które - bądź co bądź - moim zdaniem nadal świetnie podsumowuje niektórych popaprańców

No bo nagle wyskakuje neomarksistka-feministka-poststrukturalistka, "filozofka nieanalityczna", która uważa, że wszelka etyka jest jedynie kwestią płynnego konsensusu, że prawda i obiektywność nie istnieją, że rozum jest bezsilny, że rzeczywistość jest niepoznawalna, że Che Guevara był bojownikiem o wolność, że Kołodko jest "super ekonomistą, kurwo!", że prawdy (której przecież nie ma) dowiesz się z "Gazety Wyborczej", a jeszcze lepiej: z "KryPolu", że największym problemem wszechświata są osiemdziesięcioletnie babcie na Krakowskim Przedmieściu... no to jak takie to-to najlepiej podsumować...? Można powiedzieć po prostu idiota, można szukać długich i niezrozumiałych dla ludziów słów... ale hasło: lewak/lewaczka pasuje idealnie.

Modlitwa

Wierzę w jeden, wolny Rynek,

i Ojca Jego, Misesa

Stworzyciela złota i kruszcu,

wszystkich rzeczy namacalnych i opłacalnych.

I w jednego Rothbarda, Proroka Jego,

Filozofa Jedynego Prawdziwego,

który z Aksjomatu jest zrodzon przed wszystkimi etatystami.

Pieniądz z Pieniądza,

Ekwiwalent z Ekwiwalentu,

Dedukcja z rozumu ludzkiego.

Samoistnie cyrkulujący, a nie stworzony,

współistotny Własności,

a przez Niego wszystko się opłaciło.

On to dla nas kapitalistów i dla naszego wzbogacenia zstąpił z Aryi.

I za sprawą Dolara

przyjął standard złota i stał się instrumentem pochodnym.

Zaorany również za nas,

pod Kardachem-Ponichterem został zlekceważony i poniżony.

Lecz nigdy nie zemarł,

jak oznajmia Ludzkie Działanie.

I wstąpił do dziedziny A Priori, siedzi po lewicy Mistrza,

A po prawicy swego Rosenbauma.

I powtórnie przyjdzie w chwale, sądzić podług zdolności i wartości pracy,

a Zyskom Jego nie będzie końca.

Rozumuję w Mistrzu, Własności i Dolarze

który od Ojca (i Proroka) pochodzi,

który z Rozumem i z Dolarem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę,

który pisał do nas poprzez Proroka.

Koncypuję jeden, niepodważalny, uniwersalny i końca nie mający Aksjomat Powszechny

Wyznaję jedną szkołę, Austriacką, teorię Marginalistyczną, epistemologiczny Racjonalizm

I oczekuję Dnia Sznura, kiedy to obok gaci zawisną biurokraci."

Ave Ubermensch

Copypasta - ASE i Szkoła Krakowska - Małysz

Mises pochodzi z polskiego miasta Lwowa i mówił w kilku językach - w tym po polsku: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwig_von_Mises

Również Carl Menger, uważany za założyciela Szkoły Austriackiej, urodził się w Nowym Sączu, jego matka była z domu Grzelak: http://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Menger

Natomiast wybitny uczeń Misesa, tj. Murray Rothbard, pochodził z rodziny polskich żydów - http://pl.wikipedia.org/wiki/Murray_Rothbard

Jeśli jest jakaś szkoła ekonomii znana na całym świecie o tak dużym udziale myślicieli związanych z Polską, to jest nią najprędzej właśnie Szkoła Austriacka. Sama nazwa własna "Szkoła Austriacka" jest nazwą historyczną i odnosi się do miejsca, w którym miały początek narodziny metodologii badań ekonomicznych, którą dziś nazywamy nurtem austriackim, czyli z Wiedniem. Jak ktoś zna choć trochę historii to wie, że Austria, a właściwie Cesarstwo Austriacko-Węgierskie, była państwem wielonarodowym o zasięgu terytorialnym obejmującym część dzisiejszych terenów Polski. Osoby pochodzenia polskiego miały swój udział w tworzeniu ogólnego klimatu intelektualnego panującego wówczas w Wiedniu. Poza tym, podobną metodologię stosowali "100% polscy" ekonomiści ze Szkoły Krakowskiej, tacy jak Adam Krzyżanowski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Krzy%C5%BCanowski) i Adam Heydel (http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Heydel).

Tzw. "szkoła austriacka" nie ma nic wspólnego z państwem i narodem austriackim, a jej wnioski są tak samo słuszne dla każdej gospodarki niezależnie od jej położenia geograficznego.

W dzisiejszych czasach największą popularnością Szkoła Austriacka cieszy się przede wszystkim w USA i właśnie w Polsce, gdzie przeżywa swój renesans objawiający się wzrostem zainteresowania ze strony tak laików zainteresowanych pogłębianiem podstaw, jak również ze strony naukowców wykładających na uczelniach wyższych, np. prof. Witold Kwaśnicki (tutaj jego blog: http://kwasnicki.blog.pl/), dr Mateusz Machaj (blog: http://www.mateuszmachaj.com/) czy, znakomity i elokwentny erudyta, Jakub Bożydar Wiśniewski oraz wiele innych zacnych osób z młodszego pokolenia.

Copypasta FED - Kelthuz - do budowy

Skoro prezydent wyznacza szefa, senat wybiera board, a wszelki zysk jest wpłacany do US Treasury, to znaczy, że jest państwowy.

Szef NBP też nie musi pobudzać wzrostu PKB - I NIE MOŻE - a nikt nie twierdzi, że NBP jest prywatny. Otóż BP był przed wojną prywatny i nikogo to nie dziwiło. To, że go komuchy znacjonalizowały, zmieniło tę formę prawną, ale co z tego? Bank Anglii też został znacjonalizowany po II WŚ. FED tego losu uniknął, ale jest to tylko pozór dotyczący formy prawnej, bez żadnego znaczenia dla funkcjonowania. Banki centralne mają swój statut, swój mandat, i się go trzymają. FED ma zdecydowanie zły mandat, czyli dual mandate - musi zajmować się dwiema rzeczami na raz: starać się o stabilność cen i jednocześnie o wzrost gospodarczy przy "pełnym zatrudnieniu", co oczywiście jest ze sobą sprzeczne. W Polsce NBP na przykład nie ma wyznaczonych w ten sposób funkcji, więc może pilnować niskiej inflacji, i żadne leppery nie zmuszą NBP do pobudzania wzrostu tanim pieniądzem.

Copypasta - Krzywa Laffera - Cieciu

Z krzywą Laffera są generalnie dwa podstawowe problemy.

Pierwszy polega na tym, że o ile sama koncepcja jest poprawna i kolejne podwyżki podatków rzeczywiście generują coraz mniejszy wzrost dochodów państwa, a od pewnego momentu wręcz skutkują spadkiem dochodów - to cholernie ciężko jest stwierdzić, w którym punkcie tej krzywej jesteśmy. Zwłaszcza, że jej parametry ciągle się zmieniają, bo są zależne od innych zmiennych gospodarczych. Można więc twierdzić, że przekroczyliśmy już maksimum i kolejne podwyżki zmniejszą łączny dochód, ale jednym pewnym sposobem potwierdzenia tego jest podnieść podatki i sprawdzić, czy dochody rzeczywiście spadną. Dodatkowo w ten sposób zyskamy wiedzę o naszym (dodajmy, że tylko orientacyjnym) położeniu na krzywej w chwili podwyżki podatku, ale rok wcześniej, albo rok później, możemy być już w innym miejscu krzywej.

Po drugie zaś, argumentacja z krzywej Laffera implicite przyjmuje wysokość dochodów budżetowych za miarę słuszności polityki fiskalnej - natomiast ignoruje ciężar i uciążliwość opodatkowania dla obywateli. Innymi słowy, krzywa Laffera pokazuje jakie podatki są najkorzystniejsze dla państwa, a nie dla obywateli. Jako wolnorynkowcom powinno nam natomiast zależeć w pierwszej kolejności nie na maksymalizacji dochodów państwa, a na jak najniższych i najmniej uciążliwych podatkach.

Copypasta - Buclibertarianin i kuc - ?

Używanie terminu buclibertarianin oraz kuc jest pozbawione większego sensu jako iż podział ten pochodzi z początku dziejów Przyjaciół Wolności i jest niezwykle anachroniczny, był anachroniczny w czasie exodusu kiedy po dojściu do głosu nowych trolli wolnościowych przestał być wystarczalny, a co dopiero teraz, dlatego obecnie administratorzy na ogół przedstawiają podział trollingu wolnościowego na dwóch osiach a niektórzy postulują wprowadzenie trzeciej osi, stosunek do Dalroya, nigdy nie był wyznacznikiem osi buc-kuc, dlatego o wiele lepiej po prostu używać nazw konkretnych trolli lub biedaintelektualistów, jedynym miejscem gdzie podział na buclibertarian i kucy pokutuje jest PW i jest używany w zależności od potrzeb, kompletnie nie metodologicznie.

Dla mnie jedynym argumentem za wykorzystaniem osi buc - kuc jest przywiązanie do pięknego, dźwięcznego i uroczego terminu: Pozdrawiam UPRzejmie i ściskam Prawicę, który - bądź co bądź - moim zdaniem nadal świetnie podsumowuje niektórych popaprańców

No bo nagle wyskakuje neoliberał-praktykującyniewierzący-korwinista, "zwolennik silnego państwa minimum ", który uważa, że wszelka logika jest jedynie kwestią płynnego konsensusu,że w anarchokapitaliźmie sąsiedzi szybko zajmą nasze terytorium,że Stalin walczył o rządy silnej ręki, że nie warto czytać Rothbarda, że Michalkiewicz jest "super publicystą, kurwo!", że prawdy (która przecież jest zawsze Krulewska ) dowiesz się z "Najwyższego Czasu", a jeszcze lepiej: z Bloga Korwina, że największym problemem wszechświata jest to że Hitler już nie żyje... no to jak takie to-to najlepiej podsumować...? Można powiedzieć po prostu idiota, można szukać długich i niezrozumiałych dla ludziów słów... ale hasło:Pozdrawiam UPRzejmie i ściskam Prawicę pasuje idealnie.

Copypasta - O lewicy i prawicy 2 - Sebastian Jankowski

Podział na lewicę i prawicę został dokonany w okresie Rewolucji Francuskiej pod koniec wieku XVIII gdzie wówczas to w Zgromadzeniu Narodowym przedstawiciele szlachty, arystokracji i duchowieństwa zasiadali po prawej stronie sali, zaś po lewej politycy żądający przemian społecznych i politycznych. Lewica tamtych czasów, skupiona była pod hasłem „wolność, równość, braterstwo.” Znany zwolennik laissez faire, dzisiaj zaliczany do grona prekursorów libertarianizmu Frederic Bastiat również zasiadał po lewicy.

Obecnie używanie tego podziału jest sporym nadużyciem, pozbawionym sensu, gdyż samo podział jest AD 2014 zwyczajnym anachronizmem, a był nim już w okresie międzywojennym po dojściu do głosu nowych ideologii politycznych i przestał być wystarczający. Obecnie politologowie na ogół przedstawiają podział ideologii politycznych na dwóch osiach, a niektórzy postulują wprowadzenie trzeciej osi, stosunek do gospodarki nigdy nie był wyznacznikiem osi lewo-prawo, liberałowie zasiadali po lewicy, za prawicę można uważać chadeków, monarchistów i innego rodzaju konserwatystów, tradycjonalistów, część endeków, itp, w żadnym razie liberałów. Nie istnieje żadna dychotomia polityczna umieszczająca liberałów na prawo.W ujęciu politologicznym do prawicy na polskiej scenie politycznej jak najbardziej można zaliczyć Prawo i Sprawiedliwość wbrew temu co powie wam pan Janusz.

Co do libertarianizmu jest co najmniej kilka nurtów ''lewicowego libertarianizmu'' W jednym przypadku chodzi o doktrynę, której ojcami byli w XIX w. Pierre Joseph Proudhon, Michaił Bakunin i Piotr Kropotkin, a której najbardziej znanym współczesnym zwolennikiem jest Noam Chomsky, czyli wolnościowy socjalizm oraz anarcho-komunizm. Jego cechą charakterystyczną jest negatywny stosunek do wszelkiej władzy, hierarchii i autorytetów, które należy zastąpić formami organizacji opartymi na dobrowolnej współpracy i wzajemnej pomocy.Obwiniają oni kapitalizm za bycie jednym z czynników nieuzasadnionej hierarchizacji i rozwarstwienia społecznego. Kwestionują też hierarchię w ramach: rodziny, szkoły, kościoła, itp.

Innym tego typu ruchem byli lewellerzy, stronnictwo funkcjonujące w czasie rewolucji burżuazyjnej w Anglii w XVII wieku. Reprezentowało ono interesy drobnomieszczaństwa i części chłopów. Walczyli o równe prawo wyborcze, ale postulowali też zniesienie ograniczeń w handlu, uwłaszczenie chłopów, opowiadali się za rozdzielnością państwa i kościoła, wolnością religijną, zniesieniem patentów, popierali też zniesienie niektórych podatków. To mniej znana doktryna, która ma swoje źródło w ''Dwóch traktatach o rządzie'' Johna Locke’a. Opracowali oni wybitnie spójną doktrynę, popierającą prawa dotyczące samoposiadania, własności prywatnej, wolności religijnej i minimalnego interwencjonizmu rządu.

Dalej termin ''left-libertarians'' odnosi się często do Agorystów zaliczanych do anarcho-kapitalistów. Są to zwolennicy teorii Samuela Edwarda Konkina III, postulującego kontrekonomię: nacisk na budowanie szarej strefy, umacnianie czarnego rynku, dążenie do modelu społeczeństwa opartego na dobrowolnych związkach międzyludzkich, rynek jest dla nich najlepszym providerem usług związanych z bezpieczeństwem i ochroną. Agoryści zgadzają się z aksjomatem nieagresji i uznają prawo własności za prawo naturalne, jednakże uważają że w wolnym społeczeństwie mogą występować też kolektywne formy własności. Agoryści uważają swoje idee za kontynuację i rozwiniętą formę poglądów Murraya Rothbarda.

Copypasta - Dzieci w fabrykach - Mises

Sławne stare opowiadania, powtarzane setki razy, że fabryki zatrudniały kobiety i dzieci, żyjące wcześniej, przed podjęciem pracy w fabrykach, w dostatecznych warunkach, są jednym z największych fałszerstw w historii. Matki, które pracowały w fabrykach nie miały co do garnka włożyć; one nie opuszczały swoich domów i ich kuchni udając się do fabryk, one poszły do fabryk, ponieważ nie miały kuchni, a jeśli je miały, to nie miały w nich czego przyrządzać. Dzieci nie przychodziły do fabryk z wygodnych ochronek. One głodowały i umierały. I całe to gadanie o nie-do-wypowiedzenia okropnościach wczesnego kapitalizmu można obalić przez tylko jedną statystykę: dokładnie w tych latach, w których brytyjski kapitalizm się rozwijał, ściśle w wieku nazwanym Rewolucją Przemysłową w Anglii, w latach od 1760 r. do 1810 r. ludność w Anglii podwoiła się, co oznacza, że setki lub tysiące dzieci – które byłyby umarły w poprzednich czasach – przeżyły i rosły." Innymi słowy to wolny rynek umożliwiając akumulację kapitału większą niż we wszelkich alternatywach przyczynia się do wzrostu poziomu życia w ujęciu realnym czyniąc pracę dzieci zbędną.

Przeróbki "masakry lewaga w MK"

Panie Śwdrsk, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan działania przysrywaczy, tej zimy była taka otwarta ankieta, których wolnościowców na NN uważają za najrozsądniejszych, pierwsze miejsce Tomasz Malinowski, drugie miejsce Michał Małysz Dębowski, trzecie Tomasz Paweł Czapla

- A nie było tam Moraine'a przypadkiem?

- Nie, nie było Moraine'a.

- Nie było Moraine'a, popatrz pan!

- Był, ale nie był w pierwszej trójce. Panie Śwdrsk, jednak u nich funkcjonuje, jak pan to nazywa, ten wredny zdroworozsądkowizm. 3 na 100 z ich wypowiedzi nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie plemnikami-zabójcami które mają 0,2% poparcia w nauce i są tragedią jakąś okrutną?

- Proszę pana, spośród dwóch wolnościowców, z których jeden pisze bloga i spamuje nim cały dzień, a drugi pisze merytoryczne i rozsądne komentarze, ten pierwszy jest bardziej atakowany przez przysrywaczy. Ale on zwycięża ideowo. Widzi pan, celem bycia wolnościowcem nie jest zdrowy rozsądek.

- A co, przepraszam?

- Przepraszam, to ja nie będę zastępował panu moich wpisów na blogu. Blogerzy mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to piszą i spamują. A pan chce tylko przekonywać pisząc rozsądnie. Niech pan sobie pisze i przekonuje dalej

- Mam nadzieję że będę miał gdzie pisać i przekonywać dalej, panie Śwdrsk.

- Proszę pana, jak napisałem w linku który udostępnił wybitny wolnościowiec Moraine, w fejsbukowych grupach są przy-przy-przy-przysrywacze, i oni sobie przysrywają całkowicie bezpiecznie od milionów lat.

- Przykro mi, ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym blogerem.

++++

- Panie Bekowicz, bo była taka ankieta w internetach, które środowisko ma z pana większą bekę. Pierwsze miejsce KASE, drugie miejsce KoLiber, trzecie Stowarzyszenie Libertariańskie...

- A nie było Przyjaciół Wolności?

- Byli, ale w 2013, panie Bekowicz. Jednak tam panuje, jak pan to nazywa, ten wredny antykorwinizm. Aż 98 członków na 100 ma z pana bekę. To chyba nie tak mało, prawda? Może lepiej iść tą drogą, a nie królicyzmami, które mają 0.2 poparcia i są jakąś beką okrutną.

- Proszę pana...spośród dwóch wolnościowców z których jeden kręci bekę z korwinistów, a drugi wystawia się na ośmieszenie to ten drugi bardziej się obawia o swoją godność, bo widzi pan - celem życia nie jest unikanie opowiadania biedażartów!

- A co, przepraszam?

- To ja nie będę zastępował pańskich nauczycieli! Ludzie mają swoje biedażarty i chcą je opowiadać, i za nie umierać! A pan chce tylko przysrywać i kręcić bekę. Niech pan sobie przysrywa i kręci bekę dalej.

- Mam nadzieję, że będę miał z czego kręcić bekę, panie Bekowicz!

- Proszę pana, jak to mawiał wybitny bloger, Grzgrz Śwdrsk, na Nieprzyjaciołach Niewoli żyją przy-przy-przysrywacze i one sobie tam żyją, i kręcą bekę od milionów lat.

- Przykro mi, ale dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym królikiem.

+++++

- Panie prezesie, bo było takie badanie, w którym kraju kobiety najmniej boją się o swoje kariery. Pierwsze miejsce Norwegia, drugie Szwecja, trzecie Finlandia...

- A nie było tam Polski?

- Nie było...

- Nie było Polski, bo popatrz pan!

- No może była, ale nie w pierwszej trójce. No, ale widzi pan, tam panuje ten wredny feminizm. Może idźmy tą drogą, a nie jakimiś III aksjomatami, które mają 0.2% poparcia w społeczeństwie, co jest tragedią jakąś totalną.

- Proszę pana, z dwóch kobiet, z których jedna siedzi w kuchni, a druga robi karierę, ta pierwsza bardziej boi się o swoje finanse. Ale to jej mąż ma obiad! Bo widzi pan, celem życia nie jest kariera.

- A co?

- To to ja nie będę panu zastępować pańskich nauczycieli. Kobiety mają swoje pralki, swoje naczycia, na których piorą i gotują. A pan by chciał tylko robić karierę.

- Tak!

- To niech sobie pan żyje i robi karierę.

- Panie prezesie, mam nadzieję, że będę miał za co robić karierę.

- Proszę pana, jak pisał wybitny Warszawianin, Piotr Szumlewicz, pod latarniami żyją sobie pro-pro-prostytutki. I one sobie tam żyją i robią kariery od tysięcy lat.

++++++

- Bardzo proszę, prawica.

- Panie prezesie, bo tu pada takie pytanie, ponieważ mocno krytykuje pan rozwiązania wolnego rynku, yyyy, tej zimy było takie badanie, w którym kraju świata obywatele najbardziej boją się o swoje finanse i pracę - pierwsze miejsce: USA, drugie miejsce: Brunei, trzecie: Hong-Kong.

- Ań a nie było Somalii przypadkiem?

- Nie, nie było Somalii.

- Nie było Somalii?! Popatrz pan!

- No więc była, ale nie była w pierwszej trójce! Panie prezesie! Jednak tam funkcjonuje, jak to pan nazywa, ten wredny kapitalizm. Z 90 na stu obywateli tylko, boi się o swoje pieniążki i pracę, to chyba nie jest tak dużo? Może idźmy tą drogą, a nie socjalizmami, które mają 98% poparcia w społeczeństwie, co jest tragedią jakąś okrutną...

- Proszęęę pana, spośród dwóch armii, z których jedna siedzi w pieleszach, a druga wygrywa wojnę, ci pierwsi mniej boją się o swoje życie i oni przprzprzprzeżywają. Bo widzi pan, celem życia, nie jest walka o ideały.

- A co?

- To to to ja przepraszam, nie będę zastępował pańskich nauczycieli. Ludzie mają swoje ubezpieczenia socjalne, swoje zasiłki i chcą żyć i żreć, a pan chce tylko walczyć, to niech pan sobie walczy...

- Tak chcę walczyć!

- To niech pan sobie walczy i ryzykuje dalej!

- Mam nadzieję, że będę miał za co walczyć i ryzykować dalej panie prezesie!

- Proszę pana, jak powiedział, jak powiedział wybitny warszawianin - Szymon Tenenbaum - w strefie klimatu umiarkowanego, wśród runa leśnego są wolne, dzikie jejejejelenie!

- Super!

- One sobie walczą i ryzykują od tysięcy lat.

- Przykro mi, ale dobre wychowanie musi zastąpić faktografia, no ale nie jest pan normalnym człowiekiem.

+++++

- Panie wolnościowcu, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan działania społeczno-edukacyjne, tej zimy było takie badanie, w których organizacjach wolnościowych ludzie najmniej boją się o zmarnowanie swoich wysiłków przez własnego szefa, pierwsze miejsce Stowarzyszenie KoLiber, drugie miejsce Kluby Austriackiej Szkoły Ekonomii, trzecie Stowarzyszenie Libertariańskie.

- A nie było Kongresu Nowej Prawicy przypadkiem?

- Nie, nie było Kongresu Nowej Prawicy.

- Nie było Kongresu Nowej Prawicy, popatrz pan!

- Był, ale nie był w pierwszej trójce. Panie wolnościowcu, jednak tam funkcjonuje, jak pan to nazywa, ta wredna apolityczność i działalność społeczna. 3 na 100 działaczy tylko boi się o swoje wysiłki, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie kanapizmami które mają 0,2% poparcia w społeczeństwie i są tragedią jakąś okrutną?

- Proszę pana, spośród dwóch kuców, z których jeden rozdaje ulotki z feniksem, a drugi siedzi w bibliotece i czyta Misesa, ten pierwszy się bardziej boi o swoje poparcie. Ale on wygrywa w internetowych sondażach. Widzi pan, celem wyborów nie jest zwycięstwo.

- A co, przepraszam?

- Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich blogerów. Kuce mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i zawalają matury. A pan chce tylko edukować. Niech pan sobie edukuje i żyje dalej.

- Mam nadzieję że będę miał po co edukować i żyć dalej, panie wolnościowcu.

- Proszę pana, jak powiedział wybitny publicysta Stanisław Michalkiewicz, polską sceną polityczną rządzi ra-ra-razwiedka, i ona sobie rządzi całkowicie bezpiecznie od dwudziestu pięciu lat.

- Przykro mi, ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym wolnościowcem.

++++++

-Panie arcymagu, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan rozwiązania cesarskiej gospodarki Tamriel, tej zimy było takie badanie, w których prowincjach Tamriel poddani najmniej boją się o swoje finanse, pierwsze miejsce Cyrodill, drugie miejsce Morrowind, trzecie Skyrim.

-A nie było Soltsheimu przypadkiem?

-Nie, nie było Soltsheimu.

-Nie było Soltsheimu, popatrz pan!

-Był, ale nie był w pierwszej trójce. Panie arcymagu, jednak tam funkcjonuje, jak pan to nazywa, ten wredny cezaryzm. 3 na 100 poddanych tylko boi się o swoje septimy, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie altmeryzmami które mają 0,2 poparcia w cesarstwie, co jest tragedią?

-Proszę pana, spośród dwóch legionów z których jeden wygrywa wojny a drugi siedzi w forcie Darius, w tym pierwszym się bardziej boją o swoje życie. Ale oni zwyciężają. Widzi pan, celem życia nie jest przeżycie.

-A co przepraszam?

-Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich kapłanów Trójcy. Elfy mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają. A pan chce tylko żreć. Niech pan sobie zre i żyje dalej.

-Mam nadzieję że będę miał za co żreć i żyć dalej panie arcymagu.

-Proszę pana, jak powiedział wybitny Dunmer, Divyath Fyr, pod Czerwoną Górą, na dnie kopalni ebonitu są Kwa-kwa-kwama foragery i one żyją sobie całkowicie bezpiecznie od milionów lat.

-Przykro mi ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym altmerem.

++++++

Janusz Nóż: Panie adminie, bo tu pada takie pytanie, ponieważ mocno krytykuje pan III aksjomat, yyyy, tej zimy było takie badanie, w której grupie na FB najmniej boją się odrzucenia przez kobiety- pierwsze miejsce: Zakon Rycerzy III Aksyomathu, drugie miejsce: Nieprzyjaciele Niewoli, trzecie: Przyjaciele Wolności.

Michał Małysz Dębowski: A, a nie było Wrogów Wolności przypadkiem?

Janusz: Nie, nie było Wrogów Wolności.

Małysz: Nie było Wrogów Wrogów Wolności?! Popatrz pan!

Janusz: No więc była, ale nie była w pierwszej trójce! Panie adminie! Jednak tam funkcjonuje, jak to pan nazywa, ten wredny III aksjomat. Trzech na stu członów tylko boi się o swoje dziewictwo, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może idźmy tą drogą, a nie ruchaizmami, które dotyczą 0,2% populacji kuców, co jest tragedią jakąś okrutną...

Małysz: Proszę pana, spośród dwóch armii, z których jedna wyrywa panienki, a druga siedzi na redtubie, ci pierwsi bardziej boją się wyśmiania propozycji randki, ale oni ruchają. Bo widzi pan, celem życia, nie jest oranie lewaków w internetach.

Janusz: A co?

Małysz: To to to ja przepraszam, nie będę zastępował pańskiego chuja. Ludzie mają swoje potrzeby, swoje fetysze, swoje pozapaństwowe plany emerytalne i za to walczą i ruchają, a pan chce tylko nieruchać i orać lewaków! To niech pan sobie nierucha i ora dalej...

Janusz: Mam nadzieję, że będę miał jak orać i nieruchać dalej panie adminie!

Małysz: Proszę pana, jak powiedział, jak powiedziała wybitna aktorka- Sasha Grey - w gimbazie, w Polsce, są ko-ko-korwiniści.

Janusz: Super!

Małysz: One żyją sobie całkowicie bez ruchania od wielu lat.

Janusz: Przykro mi, ale dobre wychowanie musi iść za tym faktografia, nie jest pan normalnym libertarianinem.

Andrzej Polinski: Panie adminie odniosłem wrażenie, że po raz pierwszy, nie jest pan... jest pan któryś raz u nas w programie, ale pierwszy raz widzę pana wyprowadzonego z równowagi.

Małysz: Ja nie jestem wyprowadzony z równowagi, tylko usiłowałem podkreślić dobitnie, że mnie brzydzą tego typu poglądy, że najważniejsze jest nieruchać. Niestety celem życia nie jest być kucem-prawiczkiem, celem życia nie jest oranie lewaków... Mnie, mnie uczono, za komuny to było, ale mnie uczono, że "własność prywatna" i "wolność", a was się uczy , "nie łam III aksjomatu", tfu!

++++++

Panie Ministrze, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan działania mordercze i przestępcze, tej zimy było takie badanie, w których krajach ludzie najbardziej boją się o swoich przestępców, pierwsze miejsce Norwegia, drugie miejsce Szwecja, trzecie Dania

- A nie było Islandii przypadkiem?

- Nie, nie było Islandii.

- Nie było Islandii, popatrz pan!

- Była, ale nie był w pierwszej trójce. Panie Ministrze, jednak tam funkcjonuje, jak pan to nazywa, ten wredny wymiar sprawiedliwości. 3 na 100 obywateli tylko boi się o swoich przestępców, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie Monarchizmami które mają 0,2% poparcia w społeczeństwie i są tragedią jakąś okrutną?

- Proszę pana, spośród dwóch morderców, z których jeden morduje na Utoi 77 osób w biały dzień, a drugi zasadza się i morduje po kryjomu, ten pierwszy się bardziej boi się o swoje playstation. Ale on zwycięża w telewizji. Widzi pan, celem życia nie jest przeżycie.

- A co, przepraszam?

- Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich nauczycieli. Mordercy mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i zabijają. A pan chce tylko zamykać w więzieniach. Niech pan sobie zamyka i żyje dalej

- Mam nadzieję że będę miał za co zamykać i żyć dalej, panie ministrze.

- Proszę pana, jak powiedział "wybitny" publicysta Anders Breiwik, głęboko ukryci przed opinią publiczną działają Te-te-templariusze, i oni sobie zabijają muzułmanów całkowicie bezpiecznie od tysiąca lat.

- Przykro mi, ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym człowiekiem.

+++++

- Panie Onarze, bo tu padło takie pytanie, ponieważ mocno krytykuje pan Rhobarda II i straż miejską, tej zimy było takie pytanie, czego ludzie się boją najbardziej. Pierwsze miejsce smoki, drugie miejsce orkowie, trzecie miejsce zębacze.

- Ańńie było tam bandytów przypadkiem?

- Nie, nie było bandytów.

- Nie było bandytów, popatrz pan!

- Byli, ale nie w pierwszej trójce. Panie Onarze, w Khorinis jednak panują ci wredni paladyni. Tylko 3 mieszkańców portowej dzielnicy na 100 boi się o swoje życie, to chyba nie tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie najemnictwem i łowiectwem smoków które mają 0,2% poparcia w Myrtanie i są tragedią jakąś okrutną?

- Proszę pana, spośród dwóch ludzi z których jeden jest Łowcą Smoków a drugi siedzi w kwaterze paladynów na dupie i uczy się rzucać Runę Światła, ten pierwszy się bardziej boi o swoje życie. Ale on zdobywa skarby i krew smoków. Widzi pan, celem paladynów nie jest ochrona obywateli.

- A co, przepraszam?

- Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich magów. Najemnicy mają swoje cele, mają swoją dniówkę, mają swoje haracze i za to walczą i gnębią rolników. A pan chce tylko ratować Khorinis. Niech pan sobie ratuje i walczy.

- Mam nadzieję że będę miał Almanach żeby móc ratować świat panie Onarze.

- Proszę pana, jak powiedział wybitny nekromanta i były Mag Ognia Xardas, na dnie jeziora jest jego stara wieża ze skarbami i tam są de-de-demony.

- Przykro mi, ale tutaj najemnika musi zastąpić Bezimienny - no nie jest on jakimś zwykłym człowiekiem.

+++++

Panie Cieciu, ja mam takie pytanie, ponieważ bardzo krytykuje pan rozwiązania polityczne, a niedawno było robione takie badanie, członkowie której organizacji wierzą, że ich organizacja wygra wybory. Pierwsze miejsce - KNP, drugie miejsce - UPR, trzecie miejsce - PL. KoLiber był, ale nie w pierwszej trójce. Oni są skupieni na działalności politycznej. Może lepiej idźmy tą drogą, a nie KASEizmami, które mają 0.00000001% poparcia i są tragedią no.

+++++

- Panie Gomezie, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan magię i czarodziei, tej zimy było takie badanie, w których obozach ludzie najmniej boją się o swoją rudę, pierwsze miejsce Nowy Obóz, drugie miejsce Stary Obóz, trzecie Chata na bagnach.

- A nie było Obozu Sekty przypadkiem?

- Nie, nie było Obozu Sekty.

- Nie było Obozu Sekty, popatrz pan!

- Był, ale nie był w pierwszej trójce. Panie Gomezie, jednak tam funkcjonuje ta wredna magia, jak pan to nazywa, ten. 3 na 100 morderców tylko boi się o swoje bryłki, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie Gomezizmami które mają 0,2% poparcia w społeczeństwie i są tragedią jakąś okrutną? - Proszę pana, spośród dwóch oddziałów, z których jeden gwałci bandytów, a drugi siedzi w obozie, ten pierwszy się bardziej boi o swoje choroby weneryczne. Ale on łamie III aksjomath. Widzi pan, celem życia nie jest przeżycie.

- A co, przepraszam?

- Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich mistrzó. Mordercy i złodzieje mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i zbijają. A pan chce tylko czarować. Niech pan sobie czaruje i żyje dalej.

- Mam nadzieję że będę miał za co czarować i żyć dalej, panie Gomezie.

- Proszę pana, jak powiedział wybitny monarhista krul Rothbard II, głęboko na bagnach żyją wę-wę-węże błotne, i onyją sam sobie całkowicie bezpiecznie od powstania bariery.

- Przykro mi, ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym despotą.

++++++

- Bardzo proszę, otwartoankieciści.

- Panie adminie, bo tu pada takie pytanie, ponieważ mocno krytykuje pan otwarte ankiety, yyyy, tej zimy padło takie pytanie "od której książki początkujący kuc powinien zacząć swoją naukę?" - pierwsze miejsce: korwin krul, drugie miejsce: polecam poczytać Rothbarda, trzecie: free Kelthuz.

- A nie było tam Vademecum Ojca przypadkiem?

- Nie, nie było tam.

- Nie było?! No popatrz pan!

- No więc była, ale nie w pierwszej trójce, panie adminie! Jednak tam funkcjonuje, jak to pan nazywa, ten wredny otwartoankietyzm! Ze 100 odpowiedzi tylko 3 są poważne, to chyba nie jest tak dużo? Może idźmy tą drogą, a nie zamykaniem ankiet, które mają 0,2% poparcia na NN, co jest tragedią jakąś okrutną...

- Proszęęę pana, spośród dwóch ankiet, z których jedna jest zamknięta, a druga otwarta, ta pierwsza jest bojkotowana i grożą pod niej banem, ale to tam można znaleźć coś sensownego. Bo widzi pan - celem ankiet nie jest trolling

- A co?

- To to to ja przepraszam, nie będę zastępował pańskich nauczycieli. Ludzie mają swoje pytania, swoje problemy, poszukują odpowiedzi, a pan chce tylko trollować!

- Tak, chcę trollować!

- To niech pan sobie trolluje i śmieszkuje dalej!

- Mam nadzieję, że będę miał gdzie trollować i śmieszkować dalej, panie adminie!

- Proszę pana, jak powiedział, jak powiedział wybitny libertarianin - Michał Małysz Dębowski - w jednej z grup na facebooku żyją sobie Przyjaciele Wolności.

- Super!

- Oni tam sobie chwalą krula i czytają pasty Elba od tysięcy lat.

- Przykro mi, ale dobre wychowanie musi zastąpić faktografia, no ale nie jest pan normalnym adminem.

++++++

-Panie zakonniku, bo tu padło takie pytanie, ponieważ bardzo mocno krytykuje pan wiedźmiństwo, tej zimy było takie badanie, w których królestwach północnych poddani najmniej boją się potworów, pierwsze miejsce Redania, drugie miejsce Temeria, trzecie Kovir.

-A nie było Nilfgaardu przypadkiem?

-Nie, nie było Nilfgaardu.

-Nie było Nilfgaardu, popatrz pan!

-Był, ale nie był w pierwszej trójce. Panie zakonniku, jednak tam funkcjonuje, jak pan to nazywa, ten wredny wiedźminizm. 3 na 100 poddanych tylko boi się potworów, to chyba nie jest tak dużo, prawda? Może jednak idźmy tą drogą, a nie białoróżyzmami które mają 0,2 poparcia na kontynencie, co jest tragedią jakąś okrutną?

-Proszę pana, spośród dwóch armii z których jeden wygrywa wojny a druga siedzi w pieleszach, w tej pierwszej się bardziej boją o swoje życie. Ale oni zwyciężają. Widzi pan, celem życia nie jest przeżycie.

-A co przepraszam?

-Przepraszam, to ja nie będę zastępował pańskich kapłanów. Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają. A pan chce tylko żreć. Niech pan sobie żre i żyje dalej.

-Mam nadzieję że będę miał za co żreć i żyć dalej panie zakonniku.

-Proszem pana, jak powiedział wybitny wampir, Emiel Regis, na dnie jeziora wyzimskiego są Ry-ry-ryboludzie i oni żyją sobie całkowicie bezpiecznie od milionów lat.

-Przykro mi ale tutaj dobre wychowanie musi zastąpić faktografia - no nie jest pan normalnym człowiekiem.

Tweet

Dodaj komentarz



Odśwież